Hej.Można powiedzieć że jutro jest piątek 13-nastego.A dla mnie dzisiejszy dzień był pechowy .Zaczęło się od tego że pisaliśmy kartkówkę z Fizyki i dostałam 3 ...;/ Ale później zdarzyło się coś bardziej pechowego. Na przerwie w szkole poszłam do toalety. I w pewnym momencie chce wyjść z kabiny . A tu nagle . SZOK.! Drzwi się zacięły i nie chciały się otworzyć.(lol). Wtedy weszła jakaś dziewczyna , a ja poprosiłam ją o pomoc.Wtedy ona zawołała moje przyjaciółki. One natychmiast przybiegły do mnie.Nie wiedziałyśmy co robić . W tym czasie ktoś chyba poszedł po pana Stasia . ;] , a Karolina zaczęła próbować rozwalić zamek nożyczkami.;D Oczywiście zbiegło się tyle ludzi do łazienkii.. , że ja niewidziałam ile ale sobie wyobrażałam ile ich musiało wszystkich być .;D I posiedziałam sobie tam trochę. Aż w końcu przyszedł pan Stasio zrobił swoje czary mary..<lol> .;D I tu nagle ja otworzyłam zamek i otworzyły się drzwi..Uff.Wyszłam a prawie każdy się śmiał , razem ze mną. ;P. Po chwili chciałyśmy z dziewczynami wyjść z łazienki ale chłopaki trzymali drzwi. W pewnym momencie . Trzask . Wypadły drzwi z zawiasów.A my sprintem uciekłyśmy na dół. ;D Na dole usiadłyśmy na schodach. I odpoczęliśmy. A gdy nagle zadzwonił dzwonek , poszliśmy na WF.;D Na wf też było śmiesznie bo cały czas śmieliśmy się z jakiś upadków. itp. .... A teraz idę się uczyć na biologie , bo jutro mam sprawdzian . ;/ . Papap.;****
( Rysunek Karoliny.;***)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz